Mathpad inaczej – o co tu naprawdę chodzi?
Ostatnio jeden z uczestników konferencji Mathpad z poprzednich lat powiedział mi, że ta nowa formuła konferencji zupełnie mu się nie podoba. Dawniej mógł poznać jakiś nowy program komputerowy, mógł sobie go wpisać do życiorysu i nawet dostać w szkole premię albo jakiś dodatek do pensji za to, że się dokształca i rozwija. Już nie pytałem go jak często on używa tego nowego programu i czy w ogóle go używa? Mógłbym go w ten sposób obrazić. Jednak ta dyskusja sprowokowała mnie do napisania tego tekstu – o co naprawdę chodzi w tej nowej-starej konferencji?
Zacznę więc od dość bliskiej historii. Jak wszyscy wiemy nasz świat się rozwija i zmienia się niezależnie od tego czy my tego chcemy czy nie. Tak już jest i tak dalej będzie. Musimy ten fakt zaakceptować z wyciągnąć z niego jakieś wnioski. Tak było zresztą zawsze. Czy wymyślenie kalkulatora nie było rewolucją w naszym życiu? Czy nie było ono rewolucją w nauczaniu matematyki? Ile było dyskusji – wprowadzać kalkulatory do szkoły czy nie, dopuszczać je na egzaminach czy nie? Jakoś to ucichło, kalkulatory są w szkole na porządku dziennym i już pewnie tak zostanie aż coś innego je „wytępi”. Potem były telefony komórkowe z Internetem, iPADy i iPODY, Androidy, Wolfram Alpha, i wiele innych rzeczy jeszcze przed nami. Jaki to ma wpływ na edukację a przede wszystkim na naszych uczniów? Czytaj dalej
